XVI kolejka sezonu 2022/2023 

W bardzo nietypowym dniu rozgrywaliśmy mecz z Victorią Świebodzice. Dobrze, że w ogóle go rozegraliśmy. W ustalonym w kalendarzu ZPRP terminie zarządca hali Cracovii wynajął obiekt na wystawę kwiatów. Dzięki sportowej postawie naszych rywalek udało się jednak zawody rozegrać i zdobyć bardzo potrzebne 3 punkty.

W rundzie jesiennej mecz w Świebodzicach przegraliśmy po rzutach karnych. W regulaminowym czasie było 35. Cracovia nie wykorzystała rzutu karnego, już po czasie meczu, na wygraną. W meczu rewanżowym Victoria była po wygranej z liderem z Kalisza co buduje morale zespołu. Liderki zespołu – Martyna Szczepanik i  Paulina Wojda są w czubie tabeli najskuteczniejszych zawodniczek.

Przez całą I połowę prowadzeniu była Cracovia. Pasiaczki dobrze weszły w mecz prowadząc 3:0 w 3 minucie. Victoria doprowadziła w 7 minucie do remisu po 3 ale to był ostatni pozytywny moment dla ślązaczek. Dobry wynik Cracovii w znacznym stopniu trzeba przypisać Irenie Szwonka, która w tej fazie meczu broniła w beznadziejnych sytuacjach. Cracovia z powrotem zaczęła budować przewagę, która swoje maksimum osiągnęła w 28 min. – 19:14. Jednak 3 ostatnie trafienie I połowy należały do drużyny Gości i utrzymujemy przewagę ale już tylko dwubramkową.

Po przerwie notujemy słaby start. Pierwsza bramka dla Cracovii w 37 minucie – pozwolił drużynie Gości wyjść na prowadzenie. W tym czasie nie wykorzystujemy 2 karnych. W 45 minucie Victoria buduje dwubramkową przewagę 25:27. Cracovia wyrównuje i przez kilka minut toczy się wyrównana walka. Po karze dwuminutowej Kasi Kamusińskiej, w 54 minucie Victoria ponownie ale po raz ostatni wychodzi na prowadzenie dwoma bramkami – 32:34 dla Victorii i można było mieć obawy o wygraną Pasów. Dwie bramki Natalii Wojas pozwalają osiągnąć remis po 35. Kolejne trafienia Kasi Kawy (2) i Justyny Staroń (1) dają nam dwubramkowe prowadzenie w 59 minucie. I to prowadzenie bronimy do końca.

Wyrównany mecz z lepszą końcówką Pasiaczek. W serii 3 marcowych domowych meczy notujemy druga wygraną i co raz bardziej oddalamy się od gorącego ostatniego miejsca w tabeli.

Należy podkreślić sportową postawę zespołu z Victorii, który zgodził się na przełożenie meczu. Kosztowało to Victorię łatwe 3 punkty ale postawa zasługuje na uznanie.

W Cracovii świetne zawody rozegrała w bramce Ira Szwonka, broniąc m.in. bardzo ważny rzut karny w 55 minucie. Wszystkie dziewczyny zapisały sobie co najmniej po 1 trafieniu i to jest ważne. Problemem była jednak duża ilość kar, która miała swoje przełożenie na wynik. Też na minus należy zapisać słabą skuteczność z karnych, 2 bramki z 5 prób to mało.

W drużynie Gości znakomite zawody z 14 bramkami zanotowała Patrycja Barna.

5 min.: 3:2  10 min.:  5:3 15 min.: 8:6 20 min.: 12:10 25 min.: 17:12 – HT: 19:17

35 min.: 20:20 40 min.: 23:23 45 min.: 25:27 50 min.: 30:30 55 min.: 33:34 – FT: 38:37

Staty:

Bramka

# 16 Gosia Skalska ;

# 77 Ira Szwonka;

w polu

# 4 Ola Wajda – 2 bramki;

# 5 Tatiana Barnowska – 7 bramek; 1 x 2 min.;

# 7 Kasia Kamusińska – 3 bramki; 1 x 2 min.;

# 8 Justyna Staroń – 8 bramek; 1 x 2 min.;

# 9 Gabi Stachowicz – 4 bramki;

# 10 Kasia Podzielińska – 1 bramka;

# 20 Natalia Wojas – 4 bramki; 2 x 2 min;

# 22 Kasia Kawa – 4 bramki; 1 x 2 min.;

# 25 Amanda Szymborska – 5 bramek; 1 x 2 min;

Wykluczenia: Cracovia – 7 x 2 min ; Victoria – 3 x 2 min.

Karne : Cracovia – 5/2; Victoria – 3/2

Widzów:  40

Ciężki mecz dla nas, w którym nie byliśmy faworytem. MTS Żory walczy o promocje do Superligi i nie może sobie pozwolić na stratę punktów. Ze względów regulaminowych ZPRP zabrało Żorom 3 punkty za wygrany mecz z Legnicą. I strata do Kalisza niebezpiecznie urosła.

Z naszej strony mecz falował, z lepszymi momentami (jak obrona w I połowie) ale też były proste błędy ( podania z końcówki meczu co skutkowało kontrami rywalek). Dużym problemem dla naszych zawodniczek była nowa bramkarka Żor – Ola Ivanitsia, zawodniczka z doświadczeniem z gry w Superlidze (Koszalin). Nie można jednak brak skuteczności naszych zawodniczek sprowadzić tylko do postawy bramkarki rywalek, zastrzeżenia też są co do decyzji rzutowych jak też i jakości rzutów. Jeszcze do tego w 45 minucie spadła za 3 kary 2 minutowe nasza najlepsza tego dnia zawodniczka Amanda Szymborska. Realnie nie zagroziliśmy zespołowi ze Śląska, który kontrolował przebieg meczu.

Wracająca po kontuzji nasza golkiperka, Ira Szwonka też pokazała kilka świetnych interwencji.

Do pozytywów należą też powroty do gry po kontuzjach Natalki Wojas (pauzowała cały rok), Tatiany Barnowskiej i wspomnianej Iry. Tatiana po nerwowym początku rozkręciła się i niespodziewanie została naszą najskuteczniejszą zawodniczką co miała swoje podstawy w dobrej grze.  Cieszy postawa Tatiany bo miała dłuższą przerwę spowodowaną kontuzją.

 

5 min.: 2:2  10 min.:  3:5 15 min.: 6:8 20 min.: 8:12 25 min.: 9:14 – HT: 12:17

35 min.: 15:20 40 min.: 15:23 45 min.: 17:26 50 min.: 21:28 55 min.: 22:31 – FT: 24:34

 

bramka

# 77 Ira Szwonka

w polu

# 5 Tatiana Barnowska – 6 bramek;

#7 Kasia Kamusińska –  1 x 2 min;

# 8 Justyna Staroń –   4 bramki;;

# 9 Gabi Stachowicz – 3 bramki

# 10 Kasia Podzielińska -1 bramka;

# 18 Gabi Mucha

# 20 Natalia Wojas – 1; 1 x 2 min;

# 22 Kasia Kawa

# 25 Amanda Szymborska – 5 bramek; 3 x 2 min z gradacji czerwona kartka;

# 44 Patrycja Jałowicka 4 bramki.

widzów 150

karne:  Cracovia 4/3; MTS Żory 2/2

kary: Cracovia 5 x 2 min; MTS Żory 6 x 2 min

13 kolejka sezonu 2022/2023 Hala 100-lecia Cracovii

 

Ciężki mecz dla nas, w którym nie byliśmy faworytem. MTS Żory walczy o promocje do Superligi i nie może sobie pozwolić na stratę punktów. Ze względów regulaminowych ZPRP zabrało Żorom 3 punkty za wygrany mecz z Legnicą. I strata do Kalisza niebezpiecznie urosła.

Z naszej strony mecz falował, z lepszymi momentami (jak obrona w I połowie) ale też były proste błędy ( podania z końcówki meczu co skutkowało kontrami rywalek). Dużym problemem dla naszych zawodniczek była nowa bramkarka Żor – Ola Ivanitsia, zawodniczka z doświadczeniem z gry w Superlidze (Koszalin). Nie można jednak brak skuteczności naszych zawodniczek sprowadzić tylko do postawy bramkarki rywalek, zastrzeżenia też są co do decyzji rzutowych jak też i jakości rzutów. Jeszcze do tego w 45 minucie spadła za 3 kary 2 minutowe nasza najlepsza tego dnia zawodniczka Amanda Szymborska. Realnie nie zagroziliśmy zespołowi ze Śląska, który kontrolował przebieg meczu.

Wracająca po kontuzji nasza golkiperka, Ira Szwonka też pokazała kilka świetnych interwencji.

Do pozytywów należą też powroty do gry po kontuzjach Natalki Wojas (pauzowała cały rok), Tatiany Barnowskiej i wspomnianej Iry. Tatiana po nerwowym początku rozkręciła się i niespodziewanie została naszą najskuteczniejszą zawodniczką co miała swoje podstawy w dobrej grze.  Cieszy postawa Tatiany bo miała dłuższą przerwę spowodowaną kontuzją.

 

5 min.: 2:2  10 min.:  3:5 15 min.: 6:8 20 min.: 8:12 25 min.: 9:14 – HT: 12:17

35 min.: 15:20 40 min.: 15:23 45 min.: 17:26 50 min.: 21:28 55 min.: 22:31 – FT: 24:34

 

bramka

# 77 Ira Szwonka

w polu

# 5 Tatiana Barnowska – 6 bramek;

#7 Kasia Kamusińska –  1 x 2 min;

# 8 Justyna Staroń –   4 bramki;;

# 9 Gabi Stachowicz – 3 bramki

# 10 Kasia Podzielińska -1 bramka;

# 18 Gabi Mucha

# 20 Natalia Wojas – 1; 1 x 2 min;

# 22 Kasia Kawa

# 25 Amanda Szymborska – 5 bramek; 3 x 2 min z gradacji czerwona kartka;

# 44 Patrycja Jałowicka 4 bramki.

widzów 150

karne:  Cracovia 4/3; MTS Żory 2/2

kary: Cracovia 5 x 2 min; MTS Żory 6 x 2 min