Cracovia vs.Olimpia Beskid II Nowy Sącz

W czwartej kolejce gościliśmy zespół rezerw wystepującej w Superlidze Olimpii Beskid Nowy Sącz. To był mecz zespołów o różnych celach, dla nas jest to "pierwsza trójka" na koniec sezonu a dla sądeczanek zdobywanie doświadczenia ligowego. W dotychczasowych meczach sądeczanki zanotowały same porażki ale umiały się postawić rywalkom,grając wyrównane mecze poza wyjazdem do Żor, gdzie spadkowicz z I ligi był wyraźnie lepszy.
Od samego początku meczu inicjatywa należała do krakowianek, które systematycznie budowały przewagę bramkową. W 10 min. było 7:3 dla Pasów ale dało się jednak wyczuć pewną nerwowość w ich poczynaniach,być może wynikającą z nieudanego poprzedniego występu w meczu przeciw Startowi Michałkowice. Tam zawiodła skuteczność. W meczu z Olimpia Beskid też można mieć pewne zastrzeżenia ale z tym elementem gry było już dużo lepiej.
W 24 min. Cracovia przy prowadzeniu 18:10 ma słabszy moment, który wykorzystują zawodniczki z Sącza zdobywając w ciągu 3 minut 4 bramki z rzędu. Sytuacja jednak szybko wróciła do "normy" i to krakowianki notują 4 trafienia pod rząd.Wynik do przerwy 22:14, już po czasie gry, ustala z karnego Laura Świątek.
Pierwsze 10 minut drugiej połowy wygrywamy 9:1 i jest już po meczu. W 34 min. kontuzji doznała jedyna bramka drużyny Gości ale nie miało to praktycznie większego znaczenia gdyż więszość bramek zdobywamy z kontr, w sytuacji sam na sam. Początek drugiej połowy ujawnił problem góralek ze zdobywaniem bramek z ataku pozycyjnego a każda strata kończyła się kontrą. Obraz meczu już się nie zmienił do końca ale trzeba oddać młodym zawodniczkom Olimpii, że walczyły ambitnie do końca zawodów bez oglądania się na tablicę wyników.Mecz zamykamy wynikiem 45:21 i to jest najwyższa wygrana ligowa Cracovii po reaktywacji drużyny w 2013 r. Trudno wyróżnić w naszym zespole jakś zawodniczkę bo wszystkie zagrały na dobrym poziomie. Sporym łupem bramkowym podzieliły sie głównie skrzydłowe (dużo bramek z kontr i to cieszy) oraz lewa i prawa rozgrywająca.   
Teraz czas na mecz w Krapkowicach z Otmętem, sąsiadem w tabeli. Zawody na opolszczyźnie w sobotę 12 listopada o 18 ej.
Cracovia:
#1 Paula Pasternak
#31 Ania Szatko
# 5 Kasia Winiarska - 3 bramki
# 6 Paulina Reichel - 7 bramek
# 7 Kasia Kamusińska - 4  bramki
# 9 Ania Talowska - 8 bramek 
# 10 Iza Bielak - 4 bramki
# 11 Basia Karwowska - 1 bramka
# 14 Ewelina Wojciechowska - 1 bramka
# 15 Milena Herman - 9 bramek
# 18 Laura Światek - 8 bramek
# 20 Natalia Wojas 
# 21 Dominika Pastuszka
# 22 Gabriela Szwarnóg
# 23 Agnieszka Mrozowska
dla Olimpii Beskid 
Wiktoria Szczecina - 7 bramek
Agnieszka Wielocha - 5 bramek 
Weronika Janik - 4 bramki
Agnieszka Ciuła - 3 bramki
Magdalena Tomasiak - 1 bramka
Angelika Ligas - 1 bramka

Kary : Cracovia 3 x 2 min (Dominika Pastuszka, Milena Herman,Iza Bielak); Olimpia Beskid - bez wykluczeń
Karne : Cracovia : 2/3; Olimpia Beskid : 6/8
widzów : 130
sędziowali : Piotr Węgrzyn i Jakub Pach